Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polskie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 lutego 2011

Podsumowanie spotkania - zegarki Błonie

W końcu udało mi się znaleźć czas na małe podsumowanie spotkania które odbyło się 27 listopada w salonie "Od czasu do czasu" w Złotych Tarasach. Założeniem było zebranie jak największej ilości jeszcze żyjących pracowników i kadry zarządzająco-kontrolującej produkcję zegarków w fabryce w Błoniu. Nie da się ukryć że Panowie którzy tam pracowali 50 lat temu mają już swój piękny wiek, więc była to (oby nie) jedna z ostatnich szans na zasięgnięcie wiedzy od nich. Część informacji nigdzie nie była dotąd zapisana, więc tym bardziej można je było chłonąć.
Zebrany w całość katalog stworzony przez Władka Mellera jest dostępny tutaj - zapraszam do zapoznania się. A o samej wystawie:
Miło było oglądać grupkę starszych panów którzy wspominali jak to się pracowało 50lat temu przy produkcji. Jednym z nich był główny technolog, który potrafił opowiadać o konstrukcji i wadach mechanizmów, a co za tym idzie sporą ilością odrzutów ze względu na nie osiągnięcie założeń jakościowych, a z drugiej strony pracownik "fizyczny" który mi powiedział że dekle od jeden z wersji kopert miały taki sam kształt i rozmiar jak monety, więc służyły im jako żetony do automatów:) Teraz można się z tego śmiać, ale wtedy chyba mógł być niezły problem dla pracownika...
M.in. potwierdziła się informacja o modelu Alfa który był wyprodukowany w 1000 egzemplarzach, o Blonex'ie z polskim napisem Antymagenetyczny który był wyprodukowany dla polskich dygnitarzy wojskowych w ilości 1200szt. Pojawił się na wystawie również czarny Blonex, który był wersją testową, jednak nie udało się osiągnąć takiej jakości lakieru do pokrycia tarczy aby spełniała normy - w tym modelu lakier się łuszczył, choć patrząc na stan tego jednego nie wyglądało to tak źle, ale może moja fascynacja i chęć zakupu przyćmiła ten defekt:) W razie pytań, niestety nie udało mi się go nabyć, właściciel zostawił go sobie na pamiątkę.
Jeśli chciałbyś zapoznać się co nieco z tą produkcją odsyłam do w/w katalogu, oraz na strone www.polskie_zegarki.republika.pl
Z tego miejsca bardzo chciałem serdecznie podziękować Władkowi za trud włożony w organizację spotkania, wiem że nie było łatwo, oraz Filopowi który też nieźle się natrudził aby wspomóc Władka, dziękuję

czwartek, 11 marca 2010

Polan

Polan - członek plemienia słowiańskiego zamieszkujące Pojezierze Wielkopolskie, które doprowadziło do powstania pierwszego państwa na ziemiach dzisiejszej Polski. Z plemienia Polan wywodziła się dynastia Piastów.
Polan - polski zegarek produkowany w fabryce Błonie w latach 1959-1969. Oto i jeden z nich, kolejny w kolekcji który rozwinął we mnie chęć posiadania tych polskich egzemplarzy.
Kupiony na giełdzie w Bytomiu od podpitego jednego z allegrowych dość znanych sprzedawców 4 lata temu, nie jest praktycznie noszony ze względu na skromny rozmiar, ale nie potrafiłbym się go pozbyć - pomijając jego rzadkość w tym stanie, jest tak jak z innymi, lubimy się:)
Dzisiaj ze względu na sesję zdjęciową, załapał się również na nadgarstek. Prawda że nie jest olbrzymem?

niedziela, 10 maja 2009

Wars wita Was, Wars wita nas


Polski okaz. Nie jest znane pochodzenie nazwy, czy ma związek z wagonem pociągu PKP w którym można coś zjeść, czy od imienia polskiego rybaka, który zgodnie z legendą otrzymał ziemię nad Wisłą i stworzył wraz z żoną Sawą obecne miasto Stołeczne.
Ważne jest to, że w fabryce Błonie stworzono kolejny model (jeden z milionowej produkcji) który trafił do mnie o nieźle się tu trzyma. Jest to dość mały zegarek, produkowany w zamyśle dla młodzieży, ale wydaje mi się że mało który młodzieniec chciałby taki nosić na ręku... Cóż, czasy się zmieniają, ale stare zegarki wciąż pozostaną fantastyczną pasją ludzi takich jak ja. Ludzi, dla których takie cykające "coś" z napisem "Made in Poland" na dole tarczy ma dużo większe znaczenie niż "Swiss Made". Nawet jeśli te zegarki były tylko składane w Polsce a wyprodukowane w ZSRR.

wtorek, 16 grudnia 2008

Błonie na dłoni

Tego Błoniacza prezentowałem kilka postów wcześniej, ale tak mi się podoba że postanowiłem jeszcze raz o nim przypomnieć. Czyż nie jest przepiękny? "flagowy" model, mający już 40-kilka latek...
Poza tym, pokazywanie polskich zegarków w pewnym sensie jest promocją polski, bo jako założyciel strony o polskich zegarkach nie ukrywam, że dostaję wiele maili od ludzi z całego świata, zainteresowanych ich kupnem. Szkoda tylko że jest już ich coraz mniej, bo są piękne!

sobota, 23 sierpnia 2008

Delfin


Ciężko ostatnio z czasem, jesień się zbliża a roboty sporo, więc dopiero teraz udało mi się znaleźć czas na bloga, a tyle jest jeszcze do opisania i pokazania.... Np. Delfinek z fabryki Błonie. Znaleziony na allegro i po 1min. widnienia aukcji została ona zakończona w opcji "kup teraz". Nie ma co się nawet zastanawiać, jak za grosze pojawia się taki zegarek w idealnym stanie. Zero rysek, zero zadrapań, tarcza bielutka jak po wypraniu w jakimś super proszku, po prostu cudeńko.
Wielką szkodą jest to że polskie zegarki są stosunkowo małe, ale z drugiej strony na szczęście nie jest bezszyjnym człowiekiem, więc nie wygląda groteskowo na mojej dłoni. Może troszeczkę mało, ale nie jest aż tak źle (tak to sobię tłumaczę;)

poniedziałek, 7 lipca 2008


Na ciężkie wyjście do pracy najlepiej założyć .... (wpisz co chcesz). Jak dla mnie w to miejsce można śmiało wpisać ZODIAK.
Pomimo tego że nie jest to oryginalna tarcza tylko wyrób rzemieślniczy wykonany metodą fotochemiczną i ma już jakieś 30-40 latek, dla mnie jest bardzo ok, pasuje klimatem. Zobaczymy tylko jak będzie trzymał czas, bo już trochę leżakuje nie noszony;)

piątek, 4 lipca 2008

Pierwszy z polskich zegarków - Błonie





Na pewnym etapie kolekcjonerstwa zobaczyłem coś, co wywołało u mnie chęć posiadania. Był to polski zegarek. W latach 60-tych, był on niemałym luksusem, z czasem jednak odszedł w zapomnienie. Ludzie z pogardą patrzyli na mechaniczny zegarek który trzeba nakręcać.
W dobie zegarków bateryjkowców i o zgrozo zegarmistrzów tylko od wymiany bateryjek, "moda" na polskie zegarki powróciła. Wszyscy zainteresowani posiadaniem takiego Błoniaka, proponują czasem ogromne pieniądze aby takiego kupić. W sumie ich rozumiem:) na szczęście tego już mam i nie muszę się zastanawiać czy ktoś mnie przelicytuje, czy uda się kupić.
Więcej o polskich zegarkach na stronie, która jest poświęcona polskim zegarkom, mojego autorstwa:
www.polskie_zegarki.republika.pl
Copyright © 2008 Krzysiek_W k.wlodkowski@gmail.com