Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chronograf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chronograf. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 listopada 2011

Poljot Radiation Resistant

Wbrew tytułowi posta i napisowi na tarczy, ten Poljot nie jest odporny na promieniowanie, tzn nie ma w swojej budowie zarówno koperty jak i mechanizmu specjalnych materiałów.
To "zwykły" 3133, ale wyprodukowany prawdopodobnie z myślą o turystach, którzy lubią takie sygnaturki, tym bardziej że w byłym ZSRR była elektrownia atomowa która uległa uszkodzeniu 1986r.
Dziwne uzasadnienie co do produkcji, ale jest i już.
W całym okresie kolekcjonowania spotkałem się tylko z dwoma takimi egzemplarzami, jeden należy do Phill'a a drugi do Marka Gordona.
Tym razem udało się go trafić i mnie, choć było to już jakiś czas temu, a jego zdobycie zawdzięczam również w/w koledze Phill'owi, który wiedząc o moim na niego polowaniu, podrzucił mi link do sprzedawcy z niemczech (notabene bardzo ciekawy sprzedawca, bo kupiłem u niego później jeszcze kilkadziesiąt sztuk innych modeli, ale już nie 3133:)).
Zatem jest to kolejny chronograf który dołączył do mojego zestawu, choć w międzyczasie nabawił się uszkodzenia półbeczki, ale dzięki innemu koledze udało się go uratować.

ps. i wcale mi to nie przeszkadza że jest dla turystów;)

niedziela, 5 lipca 2009

Roczek i chrono

Jakby nie było, dzisiaj jest rok od powstania bloga, który z założenia miał być tylko zmianą istniejącej strony z moją kolekcją na bardziej "opisową". Bez świadomości jak mi będzie się postować i czy będę w stanie pisać coś co przyciągnie czytelników. Po roku, czyli po 53 postach, otrzymaniu kilku komentarzy i maili mogę stwierdzić że jednak nie jest to nieudany plan. Na ten moment jest jeszcze o czym pisać, prezentować sporo zdjęć a i z dnia na dzień conieco przybywa:)
A tymczasem kolejny chronograf Poljota z mojej kolekcji. Zegarek ten został przeze mnie kupiony chyba z dwa lata temu od człowieka pochodzącego z wielopokoleniowej rodziny pilotów. Jego dziadek, ojciec i wujkowie byli pilotami w polskich siłach lotnicznych i tego typu zegarki wszyscy w rodzinie dostawali za wysługę lat. Nie jest mi niestety znana dokładna ilość lat po jakich to następowało, natomiast pewne jest że dokładnie ten model został wręczony jego ojcu w latach 80-tych. Pomimo kilku latek, prezentuje się i działa niczym nowy (pomijając drobną ryskę na szkiełku). Poza tym, cud miód i malina. Z wszystkich chronografów ten jest najczęściej zakładanym na nadgarstek, chyba ze względu że najbardziej mi pasuje noszenie zegarków z jasnymi tarczami.
Oczywiście koperta stalowa, identyczna jak w pozostałych dwóch prezentowanych wcześniej.

piątek, 17 kwietnia 2009

Chronograf. Czarny.


Popełniłem taki zegarek. Obok tych chronografów nie da się przejść obojętnie. Kupiony trochę ze złości, bo tak naprawdę miałem wziąć identycznego tylko z napisem "POLJOT" napisany cyrylicą, ale snip.pl niestety zawiódł (to był trzeci raz jak z nieznanego powodu nie zadziałał). W napadzie gniewu zajrzałem na allegro i akurat pojawił się ten:) Nie czekałem długo, napisałem maila do znajomego sprzedawcy i po 3 dniach przyszedł w paczce. Niestety miał nieoryginalną koronkę, ale dzięki uprzejmości kolegi z klubu udało mi się zdobyć i zamontować prawidłową. Pracy tego mechanizmu nie można nic zarzuć, pięknie (głośno) cyka, chodzi w miarę punktualnie - nie mam zwyczaju sprawdzać dokładności co do sekundy bo mało który jest na nadgarstku dłużej niż 20h.
Chronograf ten jest drugim zaprezentowanym na blogu, pierwszy był Sztarmańskie. Różnica pomiędzy nimi jest tylko wizualna, jeden ma ciemną, drugi jasną tarczę oraz analogicznie jest ze wskazówkami. Poza tym mechanizm jest taki sam, koperta również stalowa.
A przede wszystkim, cieszy oko i to bardzo:)

wtorek, 23 grudnia 2008

Chronograf Szturmańskie

Udało się! Tak długo polowałem, a właściwie poszukiwałem tego modelu i w końcu odnalazłem. W kolekcji zagościł kolejny chronograf, czyli zegarek z wbudowaną funkcją stopera. Górny przycisk służy do włączania stopera, którego wskazówką jest centralnie umieszczona czerwona, a na małej tarczy z prawej strony liczone są pełne obroty głównej wskazówki, czyli minuty.
Zegarek Szturmańskie jest bardzo rzadko pojawiającym się modelem, stworzonym w latach 70-tych, a przeznaczonych dla pilotów lotnictwa wojskowego. Jest to niejako poljot, ale specyficzna sygnatura na tarczy powodowała że zegarek nabierał "prestiżu" i wyjątkowości. Model ten zdobyłem od Niemca (kolejny!), ale niestety jego historii nie znam. Zaskakujące natomiast jest to, że większość chronografów Poljota które miałem możliwość kupić była w bdb stanie. Mam nadzieję że wynika to z szacunku do tych zegarków, bo z tego co wiem, w tamtych czasach były dostępne tylko dla nielicznych, zarówno w sensie pozycji jak i zamożności.
Samo oznaczenie Szturmańskie po raz pierwszy pojawiło się w zegarku, który m.in. miał na ręku Jurij Gagarin, podczas swojego lotu w kosmos.
Copyright © 2008 Krzysiek_W k.wlodkowski@gmail.com