
sobota, 15 grudnia 2012
Kapusta w drugim ujęciu
Przeglądając (znowu te wspomnienia) olbrzymi katalog ze zdjęciami moich zegarków wpadłem na nie publikowane jeszcze na blogu zdjęcia Rakety którą już kiedyś pokazywałem. Zatem nie będę znowu o nim pisał, a co:) natomiast wrzucę jej zdjęcia bo myślę że warto je zobaczyć.


niedziela, 25 listopada 2012
Radziecka elektronika techniczna
Dzisiaj wieczór wspomnień po elektronice, bo być może wnet nic elektronicznego nie będzie działało na świecie? tak piorą nam mózgi amerykańscy profesorowe w związku z bardzo dużą irradiancją słońca - nie wiem sam co o tym myśleć. Na szczęście mam jeszcze trochę radzieckich mechaników które w swojej toporności i odporności na wszelkie możliwe fale powinny wytrzymać;)
.jpg)
.jpg)
wtorek, 6 listopada 2012
Imperialistyczny Wostok
wtorek, 2 października 2012
Wostok beczka
piątek, 13 lipca 2012
Za długoletnią pracę w ZE Gliwice
Roczniki 40-te i trochę starsze na pewno pamiętają takie nagrody za "zasługi". Ten zegarek dostał jakiś szczęśliwiec w 1976r. "za długoletnią pracę w Zakładzie Energetyki w Gliwicach". Niestety nie wiem kim on był bo wpadł w me ręce za pośrednictwem kolegi, ale i tak długo nie pobył.
środa, 11 lipca 2012
Cieniutki kwarcowy Łucz NOS 2
Czasem trafiały mi się duble w dość krótkim okresie czasu - polowałem na jeden zegarek, a jak się już pojawił to wnet drugi wpadał w ręce. W tym przypadku okres ten trwał trochę dłużej, ale znowu jest kolejna sztuka Łucza kwarcowego, jednego z najbardziej poszukiwanych.
wtorek, 26 czerwca 2012
Hokus Pokus reaktywacja - Mondia Memory
W kwietniu 2011 przybył (przybyła?) taki ciekawy egzemplarz sygnowany marką Mondia - zegarek z zacnej grupy Movado Zenith. To druga Mondia w mojej kolekcji, długo poszukiwana. Planowałem zakup wersji z licznikiem parkometrowym, ale udało się znaleźć w Argentynie wersję z suwakiem logarytmicznym, choć prawidłową nazwą jest spirala logarytmiczna.
środa, 21 grudnia 2011
ANTSTRAP - debiut
Przy wielu zegarkach warto zaopatrzyć się w duże ilości pasków (o czym pisałem dawno temu). Niestety nie jest łatwo mieć różne paski bo sporo jest do siebie podobnych, stąd stwierdziłem że warto co nieco uszyć:). Jednak ze względu na zbyt wiele obowiązków i chroniczny brak wolnego czasu, zabrała się do tego moja żonka. Trochę poczytała, pooglądała w sieci, zamówiła przeróżne narzędzia których nazw nawet nie znam i oto pierwszy pasek jej autorstwa.
wtorek, 22 listopada 2011
Poljot Radiation Resistant
Wbrew tytułowi posta i napisowi na tarczy, ten Poljot nie jest odporny na promieniowanie, tzn nie ma w swojej budowie zarówno koperty jak i mechanizmu specjalnych materiałów.To "zwykły" 3133, ale wyprodukowany prawdopodobnie z myślą o turystach, którzy lubią takie sygnaturki, tym bardziej że w byłym ZSRR była elektrownia atomowa która uległa uszkodzeniu 1986r.

Dziwne uzasadnienie co do produkcji, ale jest i już.
W całym okresie kolekcjonowania spotkałem się tylko z dwoma takimi egzemplarzami, jeden należy do Phill'a a drugi do Marka Gordona.
Tym razem udało się go trafić i mnie, choć było to już jakiś czas temu, a jego zdobycie zawdzięczam również w/w koledze Phill'owi, który wiedząc o moim na niego polowaniu, podrzucił mi link do sprzedawcy z niemczech (notabene bardzo ciekawy sprzedawca, bo kupiłem u niego później jeszcze kilkadziesiąt sztuk innych modeli, ale już nie 3133:)).
Zatem jest to kolejny chronograf który dołączył do mojego zestawu, choć w międzyczasie nabawił się uszkodzenia półbeczki, ale dzięki innemu koledze udało się go uratować.ps. i wcale mi to nie przeszkadza że jest dla turystów;)
wtorek, 8 listopada 2011
W sportowym klimacie Raketa
Nastała jesień (choć aura bardziej pasuje do późnego lata), więc i ciemno się robi szybciej, jak i sen bardziej morzy. Niemniej jednak dzięki temu będę miał trochę więcej czasu na publikowanie kolejnych egzemplarzy, co niniejszym czynie.
Dzisiaj na warsztat wziąłem coś na sportowo, choć raczej jest to klimat kibica sportowego, bo nie wyobrażam sobie radzieckiego lekkoatlety biegającego z takim klockiem na nadgarstku.
Produkt około-olimpijski związany z olimpiadą w Moskwie w 1980r, znaleziony po długich poszukiwaniach, bo ciężko go dostać w zadowalającym mój wybredny gust (jeśli chodzi o zegarki) stanie.
Oczywiście gdzie nie byłoby lepiej kupić niż poprzez ebay na ukrainie:) gdyby nie stan to bym się nie pokusił, ale uważam że warto było. Teraz jeszcze do tego czarny pasek z czerwonymi nićmi i obowiązkowo czerwone skarpety i można iść na imprezę w stylu lat 80tych:)
Dzisiaj na warsztat wziąłem coś na sportowo, choć raczej jest to klimat kibica sportowego, bo nie wyobrażam sobie radzieckiego lekkoatlety biegającego z takim klockiem na nadgarstku.Produkt około-olimpijski związany z olimpiadą w Moskwie w 1980r, znaleziony po długich poszukiwaniach, bo ciężko go dostać w zadowalającym mój wybredny gust (jeśli chodzi o zegarki) stanie.

Oczywiście gdzie nie byłoby lepiej kupić niż poprzez ebay na ukrainie:) gdyby nie stan to bym się nie pokusił, ale uważam że warto było. Teraz jeszcze do tego czarny pasek z czerwonymi nićmi i obowiązkowo czerwone skarpety i można iść na imprezę w stylu lat 80tych:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Copyright © 2008 Krzysiek_W k.wlodkowski@gmail.com



