W kwietniu 2011 przybył (przybyła?) taki ciekawy egzemplarz sygnowany marką Mondia - zegarek z zacnej grupy Movado Zenith. To
druga Mondia w mojej kolekcji, długo poszukiwana. Planowałem zakup wersji z licznikiem parkometrowym, ale udało się znaleźć w Argentynie wersję z suwakiem logarytmicznym, choć prawidłową nazwą jest spirala logarytmiczna.
Do obsługi służą dwie skrajne koronki, ale nie da się ukryć że najprostszy kalkulator w telefonie komórkowym pozwoli na szybsze przeliczenie niż ten implikowany dodatek:)

Produkcja tego zegarka szacowana jest na lata 70-80 - brak dokładnych danych. W tamtych latach robili dosłownie kilka egzemplarzy, zarówno zwykłe mechaniczne, chronografy jak i elektromechaniczne -
tu to opisywałem. Szkoda że współczesne już nie mają tej "ikry" w porównaniu do starszych...
Jako ciekawostkę warto przyjrzeć się dekielkowi, ma on wskaźnik ogólnoświatowego czasu - oczywiście szacunkowy, ale dla zegarkofilów dekielek jest równie ważny co tarcza, pod warunkiem że ma ciekawe rozwiązanie, motyw, przeszklenie szlifowanego mechanizmu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz