
Przymierzając do moich miniatur klasycznych samochodów PRL najbardziej pasujący zegarek, wybór padł na Sławę brązowo-beżową. Co prawda w dalszych planach mam zakup takiej fury czyli Syreny jako 3 samochodu i o tym może kiedy indziej napiszę, ale dodatek do ubioru do niego już mam - zarówno pod względem kolorystyki, okresu produkcji jak i stylu:) To kolejny egzemplarz z "klockowatych" Sław po granatowej i srebrnej.
Ten model występuje zarówno w wersji na rynek europejski jak i na wewnętrzny, a mimo innej czcionki i liter, zegarki te się różnią (choć dotyczy to tylko tego dwukolorowego modelu).

Świetna strona. Będę zaglądał tu częściej i nadrabiał z czytaniem starych wpisów. Naprawdę piękna kolekcja, sam chciałbym kiedyś taką stworzyć.
OdpowiedzUsuńJonasz,
OdpowiedzUsuńbardzo mi miło, zapraszam jak najczęściej. Obecnie mam troszkę więcej czasu więc nadrabiam zaległości w postach z nowymi egzemplarzami w kolekcji